Środa
17 Stycznia

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon

Wt

Wyszukaj/Dodaj

Nocna, świąteczna "pomoc" na Andrzeja

Gość

Nocna, świąteczna "pomoc" na Andrzeja

To co się tam wyprawia to kpina z pacjenta. Lekarz potrafi wyjść i nie wrócić. Tak było np drugiego dnia świąt BN. Lekarz wyszedł o 14:00 z powodu braku druczków recept. Nie pomogły zapewnienia apteki, że wystarczy zwykła kartka i pieczątka lekarza. Lekarz powiedział, że wróci o 20:00. Nie wrócił. Tak, nie pokazał się w ogóle w pracy. O 21:20 został przywieziony lekarz ze szpitala kolejowego żeby ktoś zajął się czekającymi pacjentami. Panie z rejestracji mówiły, że to nie pierwsza taka sytuacja ale niestety ich skargi nie są brane pod uwagę. Wspomnę też o jakości obsługi lekarzy. Niestety miałem mus być dwa razy w ciągu świąt i jak już udało się dostać to miałem wrażenie, że pani doktor jest obrażona na mnie, że jej przeszkadzam. Niemiła jak cholera, ogólnie naburmuszona. Jak to z nimi jest? Za karę tam przyjeżdżają ? Jeśli lekarz porzuci stanowisko pracy to nie ma żadnych konsekwencji ? Bo tak to wygląda i tak zeznają panie z rejestracji. Generalnie porażka. Podobno od sierpnia nocnej i świątecznej pomocy nie obsługują już lekarze z ZOZ Pruszków tylko z prywatnej firmy FALCK. Czyżby zmiana na gorsze ?

Odpowiedz